Inny Numer
Wierszyle niepolityczne
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blog > Komentarze do wpisu
« Transatlantyk
Na Marsie »

Świnie

Raz dziesięć świnek pięło się w górę

Po szczeblach, po drabinie
Wszyscy to widząc pytali chórem
"Dokąd idziecie, świnie?"

Aż powinęła się nóżka jednej
Na łeb, na ryj zleciała
Lecz nie żałował nikt świnki biednej
Dziewiątka wszak została.

Druga też spadła lecz z własnej winy
Bo wciąż jej było mało
Zamiast się mocno trzymać drabiny
Forsy się jej zachciało

I się pusciła, po czek siegając,
Za pierwszą poleciała
Lecz świnek osiem jeszcze zostało
Więc trzódka wciąż niemała.

Trzecia i czwarta się sprzymierzyły
By zniszczyć resztę całą.
Lecz inne - świnię im podłożyły
Sześć świnek pozostało.

Sześć małych świnek w górę się pięło
Trwał wyscig ten zajadły
Aż coś pod nimi w dole dupnęeło
I wszystkie naraz spadły.

Gdy się tak idzie po drabinie
- Podróż to niebezpieczna,
No a szczególnie gdy idą świnie
Drabina zaś jest społeczna.

sobota, 21 stycznia 2006, arbel1
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Komentarze
murti_h
2010/09/29 21:47:57
he he ale wszystkie to nie spadają, zawsze tych kilka wzajem się wspierających, mocno sie trzyma, czyż nie... pozdro dla trenera :)
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog