|
Blog > Komentarze do wpisu
Znów bałwan!!
W pewnym królestwie dawno już temu W czasach dostatku i chwały Lud wdzięczny stawiał królowi swemu Ze śniegu pomnik wspaniały Pomysł ten rzucił pewien artysta By wśród pałacu ogrodów Wznieść okazały na łokci trzysta Dowód wdzięczności narodu Wykonał projekt, i pomnik stanął Zwieńczony złotą koroną Dni aż trzydzieści go budowano (Właściwie to go lepiono) Król, gdy zobaczył to arcydzieło Jak bóbr się głośno rozpłakał Wzruszenie nagłe tak nim wstrząsneło A w kącie z radości skakał: "Jacy poddani są moi mili Że sami tak pomyśleli I że ze śniegu mnie ulepili Pomimo, iż nie musieli." Pomnik stał dzielnie przez zimę całą Królewskie ciesząc wciąż oczy, Aż wiosną ciepłym wiatrem powiało I zaczął się dziwnie moczyć Calkiem pokaźne bajorko wody Pod królem się już zebrało Topniały śniegi, tajały lody - Z pomnika - strugą się lało. A gdy sie jeszcze cieplej zrobilo Król wydał wiośnie rozkazy: "Ja nakazuję byś się skonczyła Nie będę mowił dwa razy!!" A wiosna jakoś nie posłuchała I grzała z podwójną siłą Się roztopiła konstrukcja cała I całkiem ją połozyło A morał taki z tego wynika Że politycznej odwilży fala Sprawia iż władza pod siebie sika I wizerunek jej się wywala. piątek, 06 stycznia 2006, arbel1
|
Wiersz doskonaly. Pozdrawiam - a.:)