Inny Numer
Wierszyle niepolityczne
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blog > Komentarze do wpisu
« Świnie
Żabol moralny »

Na Marsie

Człowiek przemierza morskie głębiny
Do wnętrza Ziemi też wdarł się,
Ale doczeka jeszcze godziny,
Gdy wyląduje na Marsie.

Stanie, rozejrzy się dookoła
Zdumiony pokręci głową,
Po czym w zachwycie wielkim zawoła:
"Kurnia! Jak tu kolorowo!

Zieloną skórę mają dziewczęta,
Różowe liście na drzewach,
W kropki i ciapki wszystkie zwierzęta.
A tu? O! Niebieski ptak śpiewa!

Niebo jest Złote, liliowe chmury,
Pomarańczowa jest woda,
I żółty deszczyk leci wciąż z góry..
To nie jest deszczyk? A szkoda...."

Przywita Marsjan go delegacja
z chlebem i solą na tacy.
On zaś zapyta "Cóż to za nacja?"
Oni odrzekną - "Polacy!"

"Ja też Polakiem jestem, lecz z Ziemi.
U nas zupełnie inaczej.
Szaro jest, smutno, ludzie zmęczeni
I dużo błędów, wypaczeń.

I nie ci rządzą wciąż, co powinni.
Ludzie to próżni i podli.
Z lewa, czy z prawa - nie chcą być inni,
Mimo, że naród się modli".

Marsjanie trochę go posłuchają,
Zdumieni jego niewiedzą.
Głowami kiwną i poziewają
I tak mu odpowiedzą.

"Przestań narzekać ziemski Polaku,
Bo nas to trochę już nuży.
Polskę ma każda planeta taką,
Na jaką sobie zasłuży.."
sobota, 11 lutego 2006, arbel1
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog