|
Blog > Komentarze do wpisu
Żabol moralny
Hen, nad źródełkiem w cienistym lesie Chatę swą miał już niemłody, Surowy bardzo, jak wieść niesie Strażnik Czystości Wody. Gdy ktoś ze źródła chciał skorzystać, To musiał go przekonać, Że woda krystalicznie czysta Zostanie niezmącona. Lecz gdy Pan Żaba się pojawił Wnet wszystko się zmieniło Zaświadczeń bowiem plik przedstawił, A każde ważne było. Na samym wierzchu zaś leżało Świadectwo moralności, Z podpisem i pieczęcią małą Ważnej Osobistości A dalej były takie rzeczy Że nie będziemy o nich mówić wierszem, bo szkoda porządnej poezji na takie świństwa. W każdym razie wyszło na to, że byle żabol, gdy ma odpowiednie świadectwo, to może w źródełku bezkarnie moczyć dupę, a służby specjalne ani pisną na ten temat!!! niedziela, 26 marca 2006, arbel1
|